Junta juje

Za komuny wiadomo było, gdzie należy zgłaszać fakt, że jest się nękanym i werbowanym przez obcy wywiad. Należało zgłaszać taki fakt na najbliższym posterunku milicji lub w kontrwywiadzie. A teraz władze kompletnie nie informują obywateli, gdzie należy zgłaszać, jeśli jest się nękanym, a może i przemocą werbowanym przez jakiś bliżej nieokreślony wywiad drogą powietrzną, falami. Nie zadbało o to ani nasze państwo, ani siły bezpieczeństwa naszego zachodniego bloku.

obrazek

Zgłaszałam taki fakt lata temu do stosownych państwowych instytucji, lecz panował w nich kompletny paraliż. Zgłoszenia nie przyjęto nigdzie. Jednocześnie nadal trwały działania bandyckie, tajne wobec mnie.

Pojawiła się w pewnym momencie na świecie nowa filozofia rządzenia – komunizm. Wielu krajom to się nie spodobało. Podobno wadą komunizmu jest monopartyjność, czyli dyktatura jednej partii. Lecz Zachód też wypracował system państwowy polegający na dyktaturze – na skrytej dyktaturze wojskowej!

Skoro już pojawiła się na świecie ta ideologia, komunizm, to należałoby pouczyć się i rozeznać, bo komunizm to nie jest to samo co socjalizm ani to samo co kult jednostki. Szczególnie powinni postarać się zrozumieć te różnice zachodni stratedzy, zamiast realizować niecny plan wymazania z wszelkiej pamięci osiągnięć tej cywilizacji, jaką był Układ Warszawski.  

Polska państwem wyznaniowym

Gdy formowano III Rzeczpospolitą po Okrągłym Stole, już wtedy zaczęły mnie niepokoić lub wręcz nie podobać się niektóre z przyjętych rozwiązań. Nie do przyjęcia uznałam symptomy zapowiadające uczynienie z nowej Polski państwa wyznaniowego, katolickiego. Proszę zauważyć, że najpierw, w roku 1993, podpisano Konkordat między Stolicą Apostolską i Rzeczpospolitą Polską,a dopiero w roku 1997 powstała Konstytucja. Kościołowi zaczęło się w Polsce powodzić coraz lepiej, uzyskiwał coraz więcej przywilejów. Poszli „czerwoni”, przyszli „czarni” – to nie było w porządku, bo Polska miała być krajem dla wszystkich Polaków, a nie tylko dla katolików. Tak oto moja ojczyzna stawała się dla mnie coraz bardziej obca, ponieważ byłam, i nadal jestem, ateistką.

Chcąc przybliżyć się do tej mojej nowej katolickiej ojczyzny, chcąc lepiej zrozumieć katolików, postanowiłam przeczytać Nowy Testament. Przeczytałam od deski do deski. Niestety wcale nie przybliżyłam się, bo oto okazało się, że tam opisana jest całkiem inna religia niż ta, którą głosi kościół katolicki. Oto przykład zasadniczy, definicja Ciała Chrystusa:

12 Podobnie jak jedno jest ciało, choć składa się z wielu członków, a wszystkie członki ciała, mimo iż są liczne, stanowią jedno ciało, tak też jest i z Chrystusem. 13 Wszyscyśmy bowiem w jednym Duchu zostali ochrzczeni, [aby stanowić] jedno Ciało: czy to Żydzi, czy Grecy, czy to niewolnicy, czy wolni. Wszyscyśmy też zostali napojeni jednym Duchem. 14 Ciało bowiem to nie jeden członek, lecz liczne [członki]. 15 Jeśliby noga powiedziała: «Ponieważ nie jestem ręką, nie należę do ciała» – czy wskutek tego rzeczywiście nie należy do ciała? 16 Lub jeśliby ucho powiedziało: Ponieważ nie jestem okiem, nie należę do ciała – czyż nie należałoby do ciała? 17 Gdyby całe ciało było wzrokiem, gdzież byłby słuch? Lub gdyby całe było słuchem, gdzież byłoby powonienie? 18 Lecz Bóg, tak jak chciał, stworzył [różne] członki umieszczając każdy z nich w ciele. 19 Gdyby całość była jednym członkiem, gdzież byłoby ciało? 20 Tymczasem zaś wprawdzie liczne są członki, ale jedno ciało. 21 Nie może więc oko powiedzieć ręce: «Nie jesteś mi potrzebna», albo głowa nogom: «Nie potrzebuję was». 22 Raczej nawet niezbędne są dla ciała te członki, które uchodzą za słabsze; 23 a te, które uważamy za mało godne szacunku, tym większym obdarzamy poszanowaniem. Tak przeto szczególnie się troszczymy o przyzwoitość wstydliwych członków ciała, 24 a te, które nie należą do wstydliwych, tego nie potrzebują. Lecz Bóg tak ukształtował nasze ciało, że zyskały więcej szacunku członki z natury mało godne czci, 25 by nie było rozdwojenia w ciele, lecz żeby poszczególne członki troszczyły się o siebie nawzajem. 26 Tak więc, gdy cierpi jeden członek, współcierpią wszystkie inne członki; podobnie gdy jednemu członkowi okazywane jest poszanowanie, współweselą się wszystkie członki.  27 Wy przeto jesteście Ciałem Chrystusa i poszczególnymi członkami. 28 I tak ustanowił Bóg w Kościele najprzód apostołów, po wtóre proroków, po trzecie nauczycieli, a następnie tych, co mają dar czynienia cudów, wspierania pomocą, rządzenia oraz przemawiania rozmaitymi językami. 29 Czyż wszyscy są apostołami? Czy wszyscy prorokują? Czy wszyscy są nauczycielami? Czy wszyscy mają dar czynienia cudów? 30 Czy wszyscy posiadają łaskę uzdrawiania? Czy wszyscy przemawiają językami? Czy wszyscy potrafią je tłumaczyć? 31 Lecz wy starajcie się o większe dary: a ja wam wskażę drogę jeszcze doskonalszą.
/1 Kor 12/