Zamiast prawa

Po śląsku brzmi to tak:

Co komu do jemu, a jemu do komu,
Ty giździe pieroński, jo jest w swoim domu.

Broń psychotroniczna jest to wynalazek graniczący z cudem. Wielki wynalazek! Podobnie jak Internet. Też wielki wynalazek! Ale Internetu w odróżnieniu od broni psychotronicznej nie da się zastosować do bezpośredniego bicia ludzi. W Internecie można co najwyżej naczytać się głupot, ale przecież w każdej chwili da się z sieci wyjść, a nawet całkiem wyłączyć komputer. Można w ostateczności wyrzucić komputer przez okno. Natomiast z bronią psychotroniczną jest całkiem inaczej. Wyobraźmy sobie, siedzi człowiek spokojnie w swoim domu, ma cały świat w dupie, aż tu nagle ktoś zaczyna go bić falami. W jego własnym prywatnym domu jakiś pracownik aparatu państwa, nie wiadomo którego państwa, napada go i bije. Można taki atak porównać do sytuacji, gdy służby jakieś specjalne wjeżdżają człowiekowi z drzwiami do jego własnego domu, w dodatku bez żadnego nakazu od prokuratora, wymaganego prawem, i zaczynają bić, maltretować, torturować ręcznie lub za pomocą na przykład pały albo paralizatora czy też prądu.

Broń psychotroniczna mogłaby w ogóle nie nazywać się bronią. Mogłaby służyć wyłącznie do kontaktu pomiędzy osobami pełniącymi swoje obowiązki w tajnym aparacie państwowym, w szlachetnym celu zapewnienia porządku i bezpieczeństwa społeczeństwu i krajowi. Taki ulepszony telefon. W momencie, dzięki tej cudownej technice, można by zorganizować pomoc w razie wybuchu pożaru, karambolu ulicznego, zawalenia się budynku czy jakiegoś zamachu terrorystycznego. Można by koordynować pracę personelu medycznego, pełniącego służbę w związku z obecna pandemią. Eh! Pomarzyć dobra rzecz! Niestety światowe siły wojskowe poszły w przeciwnym kierunku pod względem zastosowania wspomnianej techniki. Posłużyła do celów wojennych, zamaskowanych. Przy czym wielowiekowe osiągnięcia cywilizacji w dziedzinie prawa poszły zupełnie w odstawkę. W ramach działań z użyciem tej techniki wolno wszystko! Wolno człowieka napaść w jego własnym domu, na oczach rodziny, i to zupełnie bezkarnie. Taki standard! A co na to NATO?

Sankcje

Gdy słyszę o sankcjach, ziemniaki gniją mi w piwnicy. Powinnam napisać do Waszyngtonu i Brukseli, zapytać, czy będą mieć coś przeciw temu, gdy w moim domu krzesła ustawię sobie na suficie, a stół w pokoju na ścianie. Zasłonami wyłożę podłogę, a dywan dam na okno. Mnie tak się podoba. Jeśli wymienione strony uznałyby, że taki wystrój w moim domu im zaszkodzi, to przecież istnieje sąd, gdzie każda ze stron na spokojnie może wyłuszczyć swoje racje. I tak samo z sankcjami. Nakładane są po dyktatorsku na inny kraj, a co gorsza spełniają znamiona wojny. Istnieje przecież Trybunał w Hadze i tam powinny zapadać wyroki po rozpoznaniu sprawy, czy dany kraj zasłużył na sankcje, czy też nie.

Sposób nakładania sankcji przez USA i Unię Europejską działa na ukaranych w sposób odwrotny. Każda niesprawiedliwa lub zbyt surowa kara wzbudza – jak wiadomo – bunt. Taki sposób to nie jest działalność pokojowa, lecz tworzenie zarzewia, eskalacja wojny.

obrazek

Totalny grób

Wielkie wymieranie planety? A co innego mogło się stać, skoro rządzą ci, którzy pokochali śmierć? Pokochali śmierć wielką namiętnością. Upajają się cudzą udręką. Jak z czymś takim walczyć? Na pewno nie ustawami, sankcjami ani demonstracjami. Z namiętnością walczy się inaczej. Rządzą światem i państwami w szeregach polityków i korporacji. Rządzą z pozycji tajnych służb, gdzie są dla społeczeństwa i prawa niewidzialni i bezkarni. Realizują swoje namiętne fantazje niszcząc nas i planetę, nadając swoim działaniom coraz to inne etykiety: antykomunizm, antyterroryzm, demokracja, wolność, niepodległość, pokój dla świata itp.

Proszę przeczytać artykuł pt. „Człowiek w lustrze”, na portalu Exignoranta. Rzecz dzieje się w USA.

Po przeczytaniu tego artykułu nasunęła mi się następująca refleksja: skoro Amerykanie u siebie w kraju przeżywają „śmierć duszy”, to jak chcą ratować inne kraje od upadku moralności i uczyć demokracji??!

Fikcyjna niepodległość

Polska jest niepodległa??!! Gdybyśmy dziś wyszli z Unii Europejskiej, okazałoby się, że jesteśmy dziadami! Przecież kompletnie jesteśmy od Unii uzależnieni gospodarczo. Wchłonęła nas! Dla porównania, Wielka Brytania wystąpiła z Unii i nie nastąpiła z tego powodu dla tego kraju katastrofa gospodarcza. Jest tak dlatego, ponieważ Wielka Brytania naprawdę jest państwem niepodległym. My nie!!

Unia Europejska miała byś sojuszem niepodległych, suwerennych państw! Państwo niepodległe to takie państwo, od którego wyłącznie wolnej woli zależy, czy chce być w Unii, czy nie. My musimy być w Unii, bo wyjście oznaczałoby dla nas katastrofę. A więc nie jesteśmy niepodlegli!!

KATASTROFA GOSPODARCZA – LITERATURA:

Losy polskiego przemysłu.
Fakty przeciwko kłamstwom. Kto zbudował, a kto zburzył.
Polska po 1989 r. doświadczyła katastrofy przemysłowej.
Gdyby nie masowa likwidacja przemysłu po 1989 roku, dziś zarabialibyśmy o 1/3 więcej.
Co się stało z polskim przemysłem?
Polskie firmy sprzedane inwestorom zagranicznym. Lista z podziałem na branże
100 polskich firm na 100 lat niepodległości
„Zakłady przemysłowe zlikwidowane po 1989” – wyszukiwarka Google

Dehumanizacja

Aby nas, narody należące do Układu Warszawskiego, zacząć niszczyć, Zachód musiał najpierw uwierzyć, że jesteśmy gorszym rodzajem ludzkości, czyli podludźmi. Musiał w swoich wyobrażeniach poddać nas dehumanizacji. Oczywiście nie ominął ten proces PRL-u. Od dekad agresywna propaganda udawadnia, że PRL był krajem bezwartościowym. Nie tylko więc ludzi poddano dehumanizacji, ale też – można powiedzieć – państwo. A generalnie całą cywilizację, jaką był Układ Warszawski. Tak Zachodzie, poddaliście działaniom niszczycielskim cywilizację! Poddaliście działaniom niszczycielskim cywilizację, której nie znacie i nie rozumiecie! Ludożercy!

Dehumanizacja prowadzi często do negatywnych zachowań, pozwala bowiem traktować ludzi przedmiotowo, gorzej, jako podludzi. Umożliwia uzasadnienie wrogości, okrucieństwa, poniżania, przemocy, dyskryminowania i stereotypizacji.

Wikipedia

Misja „pokojowa” USA

Nieznośna jest ta atmosfera na globie. Stany Zjednoczone narzucają światu ocenę spraw. Na przykład, kierując się własną oceną uformowały front komuniści-antykomuniści, przy czym antykomuniści to są ci dobrzy, a komuniści – źli. Dla polityków USA to jest proste, ale dla obywateli krajów takich jak Polska – już nie. Między innymi dlatego, że podczas trwania Układu Warszawskiego ustrój przechodził różne etapy, co widzę dokładnie na przykładzie Polski, której jestem obywatelem od urodzenia. Ustrój przechodził ewolucję, aż przybrał formę socjalizmu. Dla odróżnienia: w komuniźmie płaci się według potrzeb, a w socjaliźmie – według pracy. Polska Rzeczpospolita Ludowa była więc państwem socjalistycznym, praktycznie komunizm nie został nigdy zrealizowany. Czy więc mam nienawidzić lub przynajmniej potępiać dawną Polskę za to, że była ludowa, czyli socjalistyczna?

Zgodnie z amerykańskim schematem, strasznie piętnuje się u nas tak zwanych komunistów, co przypomina zabory, których Polska w historii doświadczyła trzy. Podczas zaborów dochodziło do bratobójstwa, gdy pomiędzy poszczególnymi zaborami dochodziło do wojny. W trakcie działań wojennych Polak strzelał do Polaka. Podczas solidarnościowego zrywu w latach osiemdziesiątych ubiegłego wieku, w środowiskach „Solidarności” i Konfederacji Polski Niepodległej słyszałam niejednokrotnie, że wśród pracowników, funkcjonariuszy i żołnierzy aparatu PRL mamy sojuszników. Natomiast w Polsce, jaka powstała po Okrągłym Stole, każdemu kto w aparacie PRL służył przykleja się etykietkę „komucha”, potępia się go i szykanuje, nie rozróżniając, czy sprzyjał przewrotowi ustrojowemu i dążeniom niepodległościowym, czy nie. Od początku bardzo agresywnie lansuje się wobec nich wszystkich zaciekłą nienawiść. Lansuje się nienawiść Polaka do Polaka. To jest złe!

Złe jest nie tylko to, że lansuje się, jak w czasie zaborów, nienawiść Polaka do Polaka, bez rozróżnienia czy sprzyjał przewrotowi, czy nie. To jest złe w ogóle, ponieważ każdy, kto służył w aparacie PRL, niezależnie od tego czy sprzyjał przewrotowi, czy nie, to po prostu Polak. Należało więc osądzać przestępców, a nie Polaków, którzy pracowali w aparacie PRL. Nawet nie było potrzeby tworzenia specjalnych praw dla przestępców z okresu istnienia PRL. Kodeks Karny powstały w czasach PRL był całkowicie dla tego celu wystarczający.

obrazek

Komentarz – szczyt Biden-Putin

Przemówienie prezydenta Bidena – perfekcyjne. Szkoda że słoma z butów wystaje. A co z wojną z terroryzmem? USA przeszły na stronę wroga?

Odnośnie przemówienia prezydenta Putina, a w szczególności wypowiedzi dotyczących tak zwanej przez Zachód opozycji w Rosji, nasuwa mi się porównanie do sytuacji Polski. Polska jest końcowym efektem zastosowanej wobec niej polityki i strategii Zachodu. Jest kompletnym produktem. Prototypem. Bezwolnym narzędziem do realizowania zachodnich celów. Przed tym broni się Rosja.

Wadliwy monter

Miałam piec gazowy łazienkowy polskiej produkcji. Wyglądał porządnie, estetycznie, w zimne miesiące był jeszcze OK, ale latem, gdy woda w rurach jest cieplejsza, nie dało się uregulować pieca tak, by z kranu nie lał się prawie-wrzątek. Każdy zna to uczucie, gdy z rozgrzanego upałem miasta wraca do domu i marzy o letnim prysznicu. Ja „chłodziłam” się tym prawie-wrzątkiem, a jakimi słowami przeklinałam producenta mojego pieca, łatwo zgadnąć. Przez kilka lat z rzędu co roku wzywałam pewnego speca z pewnej firmy od pieców łazienkowych, by dokonał sprawdzenia i przeczyszczenia pieca. Tego samego speca z tej samej firmy, która piec mi zamontowała. Spec wady pieca nie był w stanie usunąć. W końcu, dysponując gotówką kupiłam u niego nowy piec, wymarzony Junkers. Zamontował mi Junkersa, zapłaciłam mu za piec i montaż. Gdy nastały upalne dni, okazało się, że nowy piec ma identyczną wadę – też w upalne dni z kranu leje się prawie-wrzątek. Aż któregoś dnia, po wielu, wielu miesiącach przypadkiem pewien znajomy pan zauważył, że przecież przewód doprowadzający wodę do pieca ma średnicę trzy razy węższą niż by należało! I tu powinnam podać dane montera oraz jego firmy.