Bieda jest droga, czyli parabanki

Do roku 2018 prowizja od pożyczki w skali jednego miesiąca wynosiła w parabankach przeważnie 28%, czasem trochę mniej. Widzę, że nastąpiły jakieś zmiany, bo teraz te prowizje są znacznie niższe, choć w dalszym ciągu zabójcze. Przedstawiam poniżej tabelkę uwzględniającą poprzednie oprocentowanie, czyli 28% w skali miesiąca. Wyobraźmy sobie, że w styczniu jesteśmy kompletnie bez grosza i musimy pilnie zaciągnąć pożyczkę. Załóżmy, że pożyczamy od parabanku 1000 zł. Po miesiącu musimy oddać te 1000 zł + prowizję, czyli 1280 zł. Ale ponieważ nie stać nas na zwrot pożyczki, bo nadal mamy problemy finansowe, zaciągamy kolejną pożyczkę, w innym prabanku, aby spłacić tą w poprzednim. Pożyczamy więc 1280 zł, a po miesiącu musimy zwrócić ją wraz z nową prowizją, czyli 1638 zł. I tak aż do grudnia, miesiąc w miesiąc pożyczamy w jednym parabanku, aby oddać w poprzednim. Okazuje się, że na koniec grudnia musimy spłacić 19 337 zł. Tak oto nasz tysiąc pożyczony w styczniu urósł w ciągu roku do kwoty 19 337 zł!!

m-cKwota pożyczki złPożyczka z prowizją złSama prowizja
styczeń1 0001 280280
luty1 2801 638358
marzec1 6382 096458
kwiecień2 0962 683587
maj2 6833 434751
czerwiec3 4344 396962
lipiec4 3965 6271 231
sierpień5 6277 2031 576
wrzesień7 2039 2202 017
październik9 22011 8022 582
listopad11 80215 1073 305
grudzień15 10719 3374 230

A potem dochodzą jeszcze horrendalne koszty komornicze i Polak jest ugotowany. Co dalej, można sobie przeczytać w książce „Nasza szkapa” Marii Konopnickiej (pierwsze wydanie 1890 r.)
Tu streszczenie na stronie klp.pl

Tabelka pokazuje finansowy bat na ludność naszego kraju. Widać, jaki cel ma u nas tolerowanie lichwy. Rządzący i cała „elyta” polityczna wprowadzili mechanizmy CELOWO doprowadzające nasz naród do ruiny.