„Moja Krew” Republika, Grzegorz Ciechowski [1985]

Moja krew co chyłkiem płynie w głębi ciała
Które kryje się po ciemnych korytarzach
W alkoholu w ustach kobiet krew
Podskórne życie me mierzone w litrach
I płynące wspólną rzeką w morze krwi
Moja krew moja krew
Mrożona wysyłana i składana w bankach krwi
Bankierzy przelewają ją na tajne konta tajna broń
Moją krwią tajna broń konstruowana
Aby jeszcze lepiej jeszcze piękniej
Bezboleśniej ucieleśnić krew
Moją krew wypijaną przez kapłanów
Na trybunach na mównicach na dyskretnych rokowaniach
Moja krew
Moja krew
To moją krwią zadrukowane krzyczą codzień rano stosy gazet
Nagłówkami barwionymi krwią
Moją krew wykrztusił z gardła spiker
Na ekranie liczę ślady mojej krwi
Moją krwią moją krwią
Leciutko podchmielone damy delikatnie przechylają szkło
Na rautach w ambasadach
Tak to moja krew
To moją krwią podpisywano wojnę miłość
Rozejm pokój wyrok układ czek na śmierć
Moja krew
Moja krew
Moja krew
Moja krew
Moja krew
I Twoja też
Moja krew
I wasza też
Moja krew
I moja też
Moja krew
I Twoja też
Moja krew
I wasza też
Moja krew
I nasza krew
Moja krew
I Twoja tez
Moja krew
I wasza tez
Moja krew
I nasza też
Moja krew
Moja krew
I twoja też
Moja krew
Moja krew
Moja krew

Александр Маршал – Белый пепел

В окне зимы костер так светел, что сквозь него мерцают сны.
А снег всего лишь белый пепел, не долетевший до весны.
И эта огненная вьюга всего лишь старая игра.
Мы в наших снах сожгли друг друга, чтоб греться светом от костра.

Припев:
Белый пепел кружит над землей, белый пепел сгорит на глазах.
Мы зажгли эти сны в небесах, чтоб вернуться на землю с тобой.

Когда любовь войдет в привычку, я выйду вечером во двор.
Из коробка достану спичку и разожгу зимы костер.
И разлетятся наши цепи, пылая в небе до утра.
А снег всего лишь белый пепел, всего лишь пепел от костра.

Припев:
Белый пепел кружит над землей, белый пепел сгорит на глазах.
Мы зажгли эти сны в небесах, чтоб вернуться на землю с тобой.

Источник https://www.gl5.ru