Sinusoida

Świat jest głupi. Komunizm w sposób naturalny przygotował nas, zwykłych ludzi, do odbioru wytworów cywilizacji amerykańskiej. Umiemy je docenić i nie stanowi dla nas problemu nabycie umiejętności posługiwania się nimi. Niektórzy wręcz nie wyobrażają sobie bez nich życia. Zamiast wystawać pod bramami wielkich firm należących do tłustych kapitalistów żebrząc o pracę, chodziliśmy za komuny do szkół, pracowaliśmy. Uczono nas od najmłodszych lat, że człowiek jest kowalem własnego losu i gdy potem zwalały się na mnie różne ciężkie problemy, nie zwracałam się do kogoś w rodzaju pani Ochojskiej o pomoc umożliwiającą jedynie przetrwanie, lecz rozglądałam się za dostępnymi dla mnie możliwościami osiągnięcia stabilizacji. Stan wegetacji to dla mnie było za mało.

Polska za komuny wydobyła się z poziomu zacofania i częściowego feudalizmu, jakimi cechowała się II Rzeczpospolita. My, zwykli ludzie, posmakowaliśmy cywilizacji. Staliśmy się tej cywilizacji uczestnikami.

Matrix

Dopiero teraz można podjąć się oceny komunizmu. Teraz, gdy widać już różnice między komunizmem a kapitalizmem i między rządami Rosjan a rządami Stanów Zjednoczonych. Źle się stało, że ludzi do przemian ustrojowych porwano prostymi hasłami propagandowymi. Demonstrowali chęć przemian, a pojmowali sprawy tak płytko jak dyktowały owe hasła. Dziś mnóstwo ludzi żałuje, że utracili to co mieli za komuny. Żałują, że przyłożyli rękę do tych przemian. Tymi prostymi, wręcz prostackimi hasłami zostali oszukani. Przemiany w skali tak ogromnej, bo aż globalnej, powinny zostać przeprowadzone nie na zasadzie zrywu mas, sterowania emocjami, lecz rozmyślnie, wręcz naukowo. Niestety Zachód, zwłaszcza USA, ma styl wiecowo-balonikowy. Ogłoszono po dyktatorsku, że komunizm jest zbrodniczy, uruchomiono gigantyczną strategię i wszelkie dobro wypracowane podczas tego nowatorskiego ustroju, jakim był komunizm, pogrzebano. Cofnęliśmy się do czasów, gdy pod bramami kapitalistów biedota wyczekiwała na łaskę zatrudnienia przez PANÓW kapitalistów. Czyli wszyscy ci, którzy usiłowali zaradzić tragedii bezrobocia i wypracować inny, lepszy, bardziej sprawiedliwy ustrój, byli tylko durniami? Czyli całą historię wielowiekowej walki robotników o ludzkie prawa należy wyrzucić na śmietnik?

Cofnęliśmy się nawet do niewolnictwa, bo oto wymaga się od nas ślepego, bezwzględnego posłuszeństwa wobec amerykańskiej strategii i metod, rzekomo koniecznych dla ratowania świata przed Rosjanami. Bo oto w międzyczasie wmówiono całemu światu, że Rosja to zagrażające światu zło. Biada temu, kto jest innego zdania. Od pół wieku zmusza się nas do lojalności i dyscypliny wobec a to antykomunizmu, a to antyterroryzmu i ostatnio wobec amerykańskiego punktu widzenia na operację Rosji na Ukrainie. Przez pół wieku żyjemy jak w szalonym Matrixie. Pół wieku!!

Wieczne sankcje i embarga wobec państw komunistycznych, zwłaszcza ZSRR

Streszczenie

Artykuł systematyzuje stan badań nad zagadnieniem kompleksowych restrykcji handlowych (embargo strategiczne) stosowanych przez państwa zrzeszone w Komitecie Koordynacyjnym Wielostronnej Kontroli Eksportu (Coordinating Committee for Multilateral Export Controls – CoCom) wobec państw komunistycznych, zwłaszcza ZSRR, począwszy od lat pięćdziesiątych. Autor charakteryzuje dostępne i przydatne do śledzenia powyższego tematu zasoby archiwalne oraz wskazuje nowe możliwe perspektywy badawcze, uwzględniając dotychczas nieeksplorowane przez historyków źródła pisane.

Szczególne miejsce w analizie zajmuje PRL, na przykładzie której omówiona została zapoczątkowana przez Waszyngton w latach sześćdziesiątych i kontynuowana w latach siedemdziesiątych polityka udzielania tzw. wyjątków na sprzedaż dóbr podwójnego (cywilnego i wojskowego) zastosowania. Proceder ten pozwalał budować pozytywny wizerunek USA w kraju na Wisłą, usztywniając zarazem Warszawę w relacjach z Moskwą. Jednocześnie Amerykanie wykorzystywali instrument tzw. kontroli ostatecznego odbiorcy (End-User) eksportowanych do PRL towarów i technologii celem pozyskania szczegółowych informacji na temat stanu polskiej gospodarki i postępów w sferze badawczo-rozwojowej (R&D). Niemałe znaczenie odgrywały też intratne kontrakty koncernów amerykańskich liczone w milionach, a nawet dziesiątkach milionów dolarów.

Inicjatorem tej selektywnej polityki wobec Polski (Polish differential) była wprawdzie administracja USA, jednak zapoczątkowana po kryzysie kubańskim liberalizacja kontaktów handlowych i naukowych z całym blokiem RWPG, w tym zwłaszcza z ZSRR, następowała już pod wpływem państw zachodnioeuropejskich domagających się przynajmniej częściowego otwarcia wschodniego rynku zbytu na bardziej zaawansowane technologie. Presja krajów EWG stanowiła z kolei wynik rosnących potrzeb energetycznych gospodarek Niemiec, Włoch i Francji, które zaspokoić mogły jedynie radzieckie ropa i gaz.

Po niemal dwóch dekadach zacieśniających się relacji Wschód-Zachód, wraz z interwencją Armii Radzieckiej w Afganistanie i wprowadzeniem stanu wojennego w Polsce, CoCom powrócił na tory konfrontacji ekonomicznej między oboma blokami. I tym razem – podobnie jak w latach pięćdziesiątych – zaostrzaniem regulacji prawnych mających zapobiec nieautoryzowanej dyfuzji know-how za żelazną kurtynę zajęły się głównie departamenty Handlu i Obrony USA. Z kolei Departament Stanu próbował wymusić dyscyplinę i integralność w zakresie embarga strategicznego już nie tylko na partnerach z grona NATO/CoCom, ale i na państwach EFTA i ASEAN.

Eskalacja napięcia w latach osiemdziesiątych została prześledzona na podstawie meldunków i analiz sporządzanych przez wywiad cywilny PRL, który najpóźniej od połowy ostatniej dekady istnienia Polski Ludowej na bieżąco i w skali globalnej monitorował rozwój prawodawstwa w zakresie embarga, poszukując luk i szklaków przerzutowych, którymi można by szmuglować do PRL (i na obszar państw Organizacji Układu Warszawskiego) nowe technologie.

USA, CoCom i embargo strategiczne. Kontrola dyfuzji technologii podwójnego zastosowania w czasie zimnej wojny, ze szczególnym uwzględnieniem PRL

„Ambasador Ukrainy w Niemczech: jak mogliście pozwolić na tę rosyjską paradę hańby w Berlinie [PAP, PolsatNews]”

W niedzielę w Berlinie przez miasto przejechała kolumna samochodów z powiewającymi flagami radzieckimi, odegrano hymn rosyjski. Około 900 osób w ponad 400 pojazdach wzięło udział w paradzie hańby. „Podobno chodziło o zwrócenie uwagi na wrogość wobec Rosjan mieszkających w Berlinie i osób pochodzenia rosyjskiego” – pisze „Bild”.

PAP
polsatnews.pl – Parada poparcia rosyjskiej agresji na Ukrainę w Berlinie

„Как на Украине появилось электромагнитное оружие”

Украинский «Спецтехноэкспорт» (входит в ГК «Укроборонпром») сообщил о создании электромагнитного оружия, предназначенного для поражения радиоэлектронных средств, включая системы энергопитания и системы передачи данных.

Принципиально нового украинский оборонно-промышленный комплекс ничего создать не может. Вероятно, речь идет еще о советской разработке, которая еще называлась электромагнитным импульсом.

Такие виды оружия создавались и испытывались в СССР хотя бы для того, чтобы разработать средства защиты от них, потому что в случае подрыва крупного боеприпаса немедленно создавалась угроза для систем боевого управления, связи и разведки, которые, грубо говоря, выжигались.

В СССР еще 1980-ые годы эта тема получила развитие, особенно когда Рейган в начале 80-ых говорил о возможностях размещения оружия в космосе. Кроме того, фундаментальные научно-исследовательские и опытно-конструкторские работы в этой области в последние годы на Украине не велись, так что я уверен, что заявление о создании чего-то принципиально нового на Украине — фейк.

Они просто взяли старую наработку, назвали по-украински, а потом выдали за новое электромагнитное оружие. Следуя данной логике, можно любой утюг переименовать и выдать за новый вид оружия.

rns.online , viperson.ru

Tłumaczenie w/g Google :

Jak pojawiła się broń elektromagnetyczna na Ukrainie

Ukraiński Spetstechnoexport (część Grupy Kapitałowej Ukroboronprom) ogłosił powstanie broni elektromagnetycznej przeznaczonej do niszczenia sprzętu elektronicznego, w tym systemów zasilania i transmisji danych.

Ukraiński kompleks wojskowo-przemysłowy nie może stworzyć niczego fundamentalnie nowego. Prawdopodobnie mówimy o rozwoju sowieckim, zwanym także impulsem elektromagnetycznym.

Tego typu bronie były tworzone i testowane w ZSRR, choćby w celu opracowania środków ochrony przed nimi, ponieważ w przypadku detonacji dużej amunicji natychmiast stworzono zagrożenie dla systemów kierowania walką, łączności i wywiadu, które: z grubsza wypalili.

W ZSRR, jeszcze w latach 80., temat ten został rozwinięty, zwłaszcza gdy na początku lat 80. Reagan mówił o możliwości umieszczenia broni w kosmosie. Ponadto podstawowe prace badawczo-rozwojowe w tym obszarze nie były prowadzone na Ukrainie w ostatnich latach, więc jestem pewien, że stwierdzenie o stworzeniu czegoś fundamentalnie nowego na Ukrainie jest fałszywe.

Po prostu wzięli starą pracę, nazwali ją po ukraińsku, a następnie przekazali ją jako nową broń elektromagnetyczną. Kierując się tą logiką, możesz zmienić nazwę dowolnego żelaza i przekazać je jako nowy typ broni.

A tu dokładniej o broni elektromagnetycznej na Ukrainie, w Charkowie:

ukrinform.ru

„Media: grupa hakerów związana z Anonymous zaatakowała Roskosmos. Rosja straciła kontrolę nad własnymi satelitami szpiegowskimi” [PAP]

Grupa hakerów NB65 związana z Anonymous wyłączyła centrum kontroli rosyjskiej agencji kosmicznej Roskosmos. Rosja nie ma już dłużej kontroli nad własnymi satelitami szpiegowskimi

PAP

Obłęd zbiorowy sięgnął zenitu!

Gdy Polskę grabiono pod pretekstem przekształceń ustrojowych i grabi się nadal, to jakoś Zachodowi nie przeszkadza.