Rakiety spadają i nie pytają Cię o poglądy

Czuję się, jakbym do Polski przybyła z innego zakątka świata. W ogóle tego kraju nie rozumiem. Ale kogo to obchodzi… Polska jest jak ogromna bojówka nastawiona wyłącznie na atakowanie Rosji. Panie pro-amerykański, usiłuję się rozeznać (na własny koszt), o co w tej polityce chodzi, a w szczególności o co chodzi w tym sojuszu Polski z USA. Naprawdę bardzo się staram. Niestety jeszcze nie doszłam do tego, jaka słuszność tkwi w przekształcaniu państwa w bojówkę. Bo w takim państwie wola i dobro ludności nie mają żadnego znaczenia, co przecież nie ma nic wspólnego z demokracją. Wszyscy trwamy w gotowości bojowej, od prezydenta po sprzątaczki – nic nie ma znaczenia, tylko cel, jakim jest atakowanie Rosji. Lata temu sądziłam, że chodzi o obalenie komunizmu, w potem będzie spokój. Ale spokoju nie ma po dziś dzień.

Fatum

Szaleństwo niszczenia przetoczyło się przez świat. Spójrz na świat reżyserze tego scenariusza: wyniszczone państwa, zbombardowane miasta, zaminowane tereny, podupadłe gospodarki, uchodźcy… W którym momencie zatrzymać się w tym dziele wyniszczania? A po co się zatrzymywać, skoro już tak wiele zostało zrujnowane, że co to za różnica. Walka z tym szaleństwem to jak walka z żywiołem przyrody, Z tornado nie da się przecież wygrać. Co ja powiem i napiszę, to i tak wszystko jedno wobec tego żywiołu jakim jest namiętność do śmierci.

Wojna zamiast rokowań

Chcieli obalić komunizm, bo twierdzili, że kapitalizm jest lepszy. Chcieli też dla Polski niepodległości, bo twierdzili, że rządy Sowietów to okupacja. Ale nie poczekali do 1985 roku, aż Układ Warszawski normalnie wygaśnie, tylko zaczęli wojnę. Najpierw skrycie i podstępem podgryzali Układ Warszawski, począwszy już od lat siedemdziesiątych. Potem urządzili show na cały świat – „Solidarność”, papież Polak itp. Po prostu ktoś napisał scenariusz, który potem ogromnymi siłami światowymi odgrywano. Taki film, tyle że na żywo. Rozdano role państwom, politykom, działaczom itd.

Zamiast zorganizować spotkanie na szczycie przedstawicieli bloku wschodniego i zachodniego, w celu uzgodnienia warunków współistnienia państw po wygaśnięciu (normalnym) Układu Warszawskiego, zaczęto udawać, że Zachód pokonuje Wschód. Zachód, szczególnie Stany Zjednoczone koniecznie musiały pokazać całemu światu, że Związek Radziecki zostaje rozgromiony. Bo gdyby kraje założycielskie Układu Warszawskiego (USA, UK, ZSRR) usiadły do stołu rokowań, w związku ze zbliżającym się terminem wygaśnięcia Układu Warszawskiego, wówczas Związek Radziecki uznano by w świecie za partnera USA i UK, co było dla polityków tych dwóch państw nie do pomyślenia i nie do przyjęcia.

Lakier do paznokci

Kiedyś drobiazgi miały znaczenie. Cieszył nowy lakier do paznokci na półeczce, drobiazg kupiony dla bliskiej osoby, śliczne kwiatki na trawniku mieniące się kolorami w słoneczny dzień, kawa z przyjaciółką, weekend, wakacje… A potem strach i udręka zdominowały wszystko. Na szczęście pamiętam, jak było! Zwyrodnialcy może nawet nie wiedzą, co niszczą w człowieku. Ale ja pamiętam jak było i wiem, co niszczą.

Pieprzenie się w kiblu to jest przeciwieństwo tego co pamiętam. Zbombardowane, wyniszczone państwa Europy południowej, to też jest przeciwieństwo. Politycy, którzy kreują się na idiotów i są idiotami – też. Globalna tresura ludności – też. „Intelekt” zachodni, wykorzystując najnowsze zdobycze techniki, przeprowadza operację polegająca na zduszeniu w ludziach wszelkiej wrażliwości i uczuciowości. Niemy krzyk jest to krzyk mordowanej duszy człowieka. Krzyk duszy człowieka osamotnionego i bezbronnego wobec gigantycznej, wszechpotężnej, uzbrojonej po zęby machiny odczłowieczania.

„Nasrallah: The war in Ukraine unmasked the racism and hypocrisy of the West” [thesaker.is]

Speech by Hezbollah Secretary General Sayed Hassan Nasrallah on March 8, 2022, on the occasion of the Day of the Wounded.

[…] O my brothers and sisters, the events happening around us in terms must strengthen our awareness, our lucidity and our understanding of things, the conclusions we draw from them for the current equations, as well as the lessons and teachings we learn from them. This brings me to the current events that are currently occupying all minds. I start with the events between Russia and Ukraine to state that these are very important events in terms of lessons and learning. As last time, I will just mention some brief points before I come to the internal Lebanese situation.

The first point is that the U.S. representative to the Security Council said in addressing Russia, “Any attack on civilians is considered a war crime, and we are recording all events.” In the sense that the US is monitoring everything closely, and will then try Russia for its (alleged) war crimes. That’s what she said to Russia. But what does she say about the massacres against civilians perpetrated by the US in all its wars? No war waged by the US happened without attacks on civilians, massacres, civilians killed, atrocities against civilians and civilian infrastructure, etc. From the nuclear bombing in Hiroshima and Nagasaki, whose environmental and health effects are still felt today, with traces and effects that persist to this day, to Iraq, the siege of Iraq, the starvation of Iraq and the death of tens of thousands of Iraqi children due to the siege, then the invasion (of Iraq in 2003), etc. According to the Americans themselves, they have killed tens of thousands of Iraqi civilians, and tens of thousands of Afghan civilians. How many times have American planes or drones bombed Afghan wedding ceremonies, turning them into funerals, and then claiming that they were training camps, despite the presence of women, children and old people? But they claimed that they were training camps. What about the Zionist massacres in Palestine for more than 70 years, and the massacres Israel regularly perpetrates? What about the Israeli-Zionist war crimes in Palestine? What about the siege of Gaza? Today, the whole world is shedding tears because this or that city in Ukraine has been under siege for 5, 6 or 7 days. But Gaza has been under siege for many years, for 15 years! But the world remains silent.

What about the massacres of the Saudi-American aggression in Yemen, and the tens of thousands of civilian martyrs in Yemen, children, women, men, old and young? And the entire civilian infrastructure is destroyed in Yemen. What about the siege imposed on Yemen for the past 7 years? And currently, the siege is increasing on oil derivatives (fuels), and we saw yesterday the angry demonstrations in Yemeni cities. But the whole world remains silent about this. Why is this so? Simply, and don’t mind me saying it so bluntly, it’s because all these people are not White, they are not blond and they are not blue-eyed – even if in reality there are some blond and blue-eyed white people among them, but it doesn’t matter. These people do not belong to the world of the White man. I’ll go even further than that: for the United States, even those who belong to the White man’s world are only means, tools, instruments, and have no human value.

Czytaj dalej na thesaker.is

„Kłamstwa o wojnie w Syrii”

Przemówienie syryjskiego ambasadora 11.09.2016 w ONZ

Jeśli troszeczkę poskrobać fasadę ONZ można się natknąć na wiele skandali w ONZ. To nie jest miejsce, które zapewnia pokój i bezpieczeństwo; to jest miejsce gdzie burzy się pokój i niszczy bezpieczeństwo, gdzie się destabilizuje społeczeństwa i burzy harmonię społeczną. To bardzo pro­ste. Bardzo łatwo w ONZ zniszczyć kraj.

Czytaj więcej na binek.pl (artykuł piąty od dołu w spisie)

„Kiedy pokój? – Powody wojny w Jugosławii” [Tadeusz Binek]

Świąteczny numer „Trybuny” zaprezentował swym czytelnikom obszerny artykuł o bieżących wydarzeniach dziejących się na Bałkanach pt. „Dlaczego wojna, kiedy pokój?”. Na wstępie artykułu autorzy konstatują na pewno słusznie, że nie ma dziś ważniejszej sprawy w Europie i świecie, niż tocząca się aktualnie wojna w Federalnej Republice Jugosławii. Faktycznie, wszystko wskazuje na to, że kończy ona określony etap dziejów naszego kontynentu, a równocześnie jest chyba początkiem nowego, jeszcze bliżej nieokreślonego, ładu światowego.
Ja sprawami jugosłowiańskimi interesuję się od 10 lat, to jest mniej więcej od czasu rozpoczęcia demontażu Socjalistycznej Federacyjnej Republiki Jugosławii. Oceniam, że te 10 lat to zwarty okres logicznych, acz bardzo tragicznych dla tego pięknego słowiańskiego kraju, wydarzeń. Zaczął się on niewinnie od palenia świeczek przed kościołami w Słowenii i ludzkich łańcuchów przyjaźni w Zagrzebiu, a kończy wojną wytoczoną Jugosławii przez największy sojusz militarny świata.

Czytaj więcej na binek.pl