Zamierzone okrucieństwo

W Google pod hasłem „zamierzone okrucieństwo w polityce” szukałam jakichś mądrych artykułów. Znalazłam m.in. książkę w formacie pdf, pod tytułem „Społeczeństwo a wojna. Paradoks wojny we współczesnym ładzie międzynarodowym”, autorstwa Wyższej Szkoły Oficerskiej Wojsk Lądowych imienia generała Tadeusza Kościuszki.

Nie przeczytałam jeszcze całej tej książki, liczącej 356 stron, a przglądając ją pobieżnie zwrócił moją uwagę następujący fragment:

W tym miejscu chwila refleksji nad okrucieństwem tej wojny. 1975 rok – Rok Zerowy – symbol przemian w Kambodży – zapoczątkował ogólnonarodową tragedię, w wyniku której śmierć na skutek zagłodzenia, pracy na tzw. polach śmierci i egzekucji poniosła 1/3 populacji ludności. W ciągu 5 lat rządów Khmerów, niespełna 8 milionowe państwo straciło 2,5 miliona obywateli. Skalę destrukcji społecznej potęguje również to, że około 64% młodzieży w latach 90. było sierotami pozbawionymi uczuć, więzi społecznych i własnego systemu wartości. Wszystko w imię ideologii Pol Pota, zrodzonej w jego umyśle już w dzieciństwie i ukształtowanej w ramach nieudanych studiów we Francji, na niwie ideologii Bertolta Brechta, opartej na słowach: jeśli jakiś naród nie odpowiada swemu przywódcy, powinien on zmienić naród. Fenomen tej jakże okrutnej wojny jawi się tym, że na oczach świata zrodził się reżim jakiego do tej pory nie znano, bowim żadn z tyranów nie zdołał zniszczyć wszelkich wartości i dóbr materialnych, jakie zbudował naród przez wieki historii. Pol Potowi to się udało – stał się aniołem śmierci, katem własnego narodu i co ciekawe, nawet na łożu śmierci nie żałował tego.

Wcześniej wspomniano o konfliktach w Afryce z lat 90. Były i są nadal specyficzne ze względu na ich etniczny kontekst. Według Teda Gurra, tylko w latach 1993 – 1994 na świecie miało miejsce 50 konfliktów etnicznych, których skutkiem było 4 mln zabitych i 26 mln poszkodowanych głównie przez okaleczenie. Faktycznie można im poświęcić nie jeden tom, jednak zawsze kiedy mowa o konflikcie etnicznym, którego skutkiem wielokrotnie jest ludobójstwo, na myśl przychodzi medialny, jakże obrazowy cytat bezimiennego autora: Milion ludzi w sto dni. Daje to 10 tysięcy dziennie, 417 na godzinę, 7 osób zabitych każdej minuty. Morderstwo co osiem i pół sekundy. Takie było tempo ludobójstwa w Rwandzie… Te dane nie pozostawiają cienia wątpliwości, co do skali i tempa ludobójstwa, do jakiego doszło 1994 roku w tym zakątku świata. Ta apokalipsa, to postkolonialny syndrom – efekt ignorancji społeczności międzynarodowej i mroczny sen, które nie powinien się nigdy spełnić.

Warto zauważyć, że wojna domowa w Rwandzie, to tylko wycinek rzeczywistości afrykańskiej z okresu tzw. pokoju. Z uwagi na medialny odźwięk skali i tempa ludobójstwa, najczęściej przywoływana jest w publikacjach i najchętniej poddawana wielopłaszczyznowej analizie, w ramach której zawsze pozostają pytania bez odpowiedzi o sens tej bezlitosnej rzezi. Należy mieć na uwadze, że rok 1994 to apogeum zbrodni, jakie miały miejsce w tym rejonie Afryki od wielu lat. Istotne jest również to, że ta zbrodnia wcale nie zahamowała kolejnych fal ludobójstwa, szczególnie w Republice Demokratycznej Konga, czy w innych, odległych rejonach, jak np. w Algierii. Społeczność międzynarodowa nie wyciągnęła żadnych wniosków ani z okrucieństwa dokonanych wcześniej przez Pol Pota, ani też tych, które miały miejsce w Afryce. Można więc założyć, że w najbliższej przyszłości nastąpi kolejna bestialska wojna, na którą dostaną ciche przyzwolenie ludobójcy.

„Pokój” lat 90. XX wieku, to okres, w którym odżyły wszelkie antagonizmy pomiędzy narodami. Niemal natychmiast po rozpadzie dwubiegunowego układu sił na świecie, doszło do wojny na Bałkanach, której skutki odczuwało społeczeństwo byłoj Jugosławii niemal przez całą dekadę. Tylko w ciągu pięciu lat konfliktu na Bałkanach dopuszczono się tak wielu okrucieństw i zbrodni wojennych na ludności cywilnej, że na długo ten region Europy postrzegany będzie jako enklawa, w której granice człowieczeństwa i zezwierzęcenia zostały całkowicie zatarte. Bilans wojny wśród ludności cywilnej i żołnierzy zawiera się w przedziale 60 – 120 tys. zabitych, zaginionych i zmarłych w różnych okolicznościach.

/…/

Sieć internetowa stworzyła „efekt kabiny pilota, chodzi tutaj o porównanie sprawców agresji elektronicznej do pilotów obsługujących myśliwce, którzy bombardując zabijali ludzi. Jak wykazały badania żołnierze walczący twarzą w twarz, odczuwali skrajnie negatywne emocje oraz stres posttraumatyczny, natomiast piloci myśliwca zrzucając bomby i zabijali za jednym razem tysiące osób, nie odczuwały konsekwencji swego działania. Osoba, która siedzi przed monitorem komputera podobnie jak pilot, nie dostrzega bólu ofiary, co w konsekwencji powoduje brak empatii dla ofiary”

„Społeczeństwo a wojna. Paradoks wojny we współczesnym ładzie międzynarodowym”

„Wieża Babel we współczesnym świecie” [bryk.pl]

Czy we współczesnym świecie można zastosować określenie Wieża Babel ? Na to pytanie postaram się odpowiedzieć w niniejszej pracy. Należy zacząć od Wieży Babel, którą znamy z Biblii. Na początku ludzie, którzy mówili tym samym językiem, zdecydowali, by wybudować wieżę tak wysoką, aby jej wierzchołek mógł sięgnąć nieba. Ludzie chcieli pokazać Bogu, ze są silni, że dużo potrafią. Chcieli Mu dorównać. Jednak Bóg nie był wyrozumiały, zstąpił z niebios i wszystkim ludziom pomieszał języki. Bóg chciał wszystkim dąć nauczkę. Wieża nigdy nie została dokończona, a ludzie zamieszkali w różnych częściach świata. Temat mojej pracy i postawione w niej pytanie jest tylko przenośnią, bowiem dotyczy równości rożnych języków świata, tego, czy ktoś mówi po angielsku, po polsku, niemiecku czy po arabsku. Sedno sprawy tkwi w tym, czy we współczesnym świecie ludzie potrafią ze sobą rozmawiać i dogadywać się w jednym języku. Czy w obecnych czasach ludzie żyją zgodnie? Czy potrafią wspólnie rozwiązywać problemy i czy się rozumieją?

Czytaj dalej na bryk.pl – wypracowania

Podwyżkaaaaa pensji!!! (polityków)

Z Twittera:

obrazek

Politycy siebie dofinansowali, a tymczasem „Siłownie wzięły się za rząd. Branża fitness złożyła pozew za lockdown”:

Branża fitness domaga się odszkodowania za nielegalne ograniczanie działalności przedsiębiorców w trakcie pandemii. Wcześniej podobne pozwy zapowiadały inne branże i organizacje przedsiębiorców – m.in. gastronomia.
Właściciele i operatorzy klubów fitness będą dochodzić swoich praw przed sądem, argumentując iż zakaz prowadzenia działalności na podstawie rozporządzeń ministra zdrowia i rządu, był bezprawny.
Ich zdaniem przepisy zostały wydane bez podstawy (delegacji) w ustawie o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi; naruszyły konstytucyjną zasadę wprowadzenia ograniczeń tylko drogą ustawy i zakaz unicestwienia istoty prawa do działalności gospodarczej.
Dodają, że zaniechaniem po stronie władzy było wprowadzenie zakazu działalności branży fitness i siłowni przy równoczesnym niewprowadzeniu stanu klęski żywiołowej. Przypominają też, że rozporządzenia nie są ustawami – a to według nich wyłącza je spod oceny Trybunału Konstytucyjnego.

A co na to prawo:

U S T A W A z dnia 22 listopada 2002 r.o wyrównywaniu strat majątkowych wynikających z ograniczenia w czasie stanu nadzwyczajnego wolności i praw człowieka i obywatela

Komentarz internauty

Ciekawy i ważny komentarz internauty, do artykułu: Przejęzyczenie czy celowy zabieg? Przemówienie Putina wywołało dyskusję

Jerzy Brojek:
Adolf Hitler kanclerz faszystowskich Niemiec – nie krył swoich wrogich zamiarów względem KOMUNIZMU, i…Żydów.
POLSKA odmówiła współdziałania z Niemcami, a że leżała po drodze na wschód – stała się pierwszą ofiarą drugiej wojny światowej. Można dyskutować o tym – jak DŁUGO zdolni bylibyśmy bronić PRZED NIEMCAMI terenów zajętych we wrześniu 1939 roku przez wojska ZSRR???. Ale nie podlega dyskusji, że URATOWAŁO TO PRZED HOLOKAUSTEM polskich Żydów zamieszkujących tamte tereny. Oczywiście Zachód (USA) wspomagał Sowietów dostawami BRONI, AMUNICJI oraz ŻYWNOŚCI.

A jak to było z utworzeniem drugiego frontu – sami Państwo wyciągnijcie wnioski P O R Ó W N U J Ą C DATY:
– LUTY 1943 roku – Niemcy ponieśli klęskę pod Stalingradem ( poddali całą VI Armię dowodzoną przez generała Paulusa ).
– 5 LIPCA – 23 SIERPNIA 1943 roku – Niemcy przegrali bitwę na Łuku Kurskim ( największą bitwę pancerną II wojny światowej).
– 6 CZERWCA 1 9 4 4 roku – Lądowanie wojsk amerykańskich i brytyjskich na plażach francuskiej Normandii.
Z poważaniem Jerzy Brojek z Ostrołęki dnia 10 maja 2021 roku.