„Histeria wokoło Ukrainy służy kreowaniu Rosji jako wroga” [Obserwator polityczny]

Histeria wokoło Ukrainy służy kreowaniu Rosji jako wroga. Aczkolwiek w obecnej retoryce rusofobicznej, nie ma już nawet tła jakiegokolwiek sensu. Jeżeli rzeczywiście się komuś na Zachodzie wydaje, że NATO może objąć Ukrainę – nawet per facta concludentia – swoją obecnością wojskową, to jest to szaleństwo. Nawet nie dlatego, bo to byłby zły pomysł. Wręcz przeciwnie z punktu widzenia geostrategii i interesów NATO wobec Rosji i całego basenu Morza Czarnego – przejęcie kontroli nad przestrzenią Ukrainy, to ruch na miarę odtworzenia potencjału I-szej Rzeczypospolitej! Chodzi o to, że nie ma realnych sił, które mogłyby to zabezpieczyć, jak również z Ukrainy jest mniej więcej tak wiarygodny sojusznik, jak tylko nie można sobie tego wyobrazić. Tamtejsi oligarchowie grają własną grę, mającą na celu zabezpieczenie ich interesów, ich – to znaczy – dosłownie ich. Jeżeli w tym mieliby podpalić własny kraj, skazać na zagładę własny Naród (czy może raczej –bazowania), to wielu z nich się nie zawaha.

„Histeria wokoło Ukrainy służy kreowaniu Rosji jako wroga” – Obserwator Polityczny

Polecam artykuł w 99%, łącznie z komentarzami internautów w 99%. Odnośnie artykułu, nie zgadzam się z opinią autora na temat Niemiec.

Trzeba zacząć myśleć. Robią to Niemcy, których politykę można oceniać jako naiwną, szkodliwą i antynatowską, ale jest to polityka REALNA.

Niemcy faktycznie myślą… nad taktyką lawirowania pomiędzy realizmem handlowo-neutralnym, a przynależnością do potęgi NATO-wskiej.

Na wszelki wypadek Niemcy postanowiły wyłączyć wszystkie reaktory atomowe, żeby nie stały się celem sabotażu, bo wiadomo, czym to grozi – pamiętamy Czarnobyl.